Pierwsze dni po porodzie to mieszanka sprzecznych uczuć - od euforii i wielkich chwil szczęścia, po poczucie zagubienia, czasem samotności. To czas do niedawna ukazywany w mediach przez pryzmat słodkich bobasów, uśmiechniętych mam, dopracowanych wnętrz pokoików. Dziś na szczęście mówi się o połogu otwarcie i bez  koloryzowania - to czas jednocześnie trudny i piękny. A każda z nas może przeżywać go zupełnie inaczej. Nie wszystko jest różowe (lub niebieskie) i lepiej o tym mówić: ból, strach przed tym, że sobie nie poradzimy, ciało, którego już się nie rozpoznaje, ale też zupełnie nowy i fascynujący etap, który się przed nami zaczyna.